Sierpień 2009

You are currently browsing the monthly archive for Sierpień 2009.

Chcę wszystkim serdecznie podziękować za zainteresowanie zasypiankami i za słowa podziękowań i wsparcia jakie cały czas dostaję. Zasypianki odwiedzono do tej pory ponad 100 tysięcy razy i to z tej okazji pozwoliłem sobie na taki wpis.

bajki-dla-dzieci-zasypiankiOd dnia założenia bajek Zasypianek opublikowałem do tej pory 42 teksty – z bajkami po polsku ułatwiającymi zasypianie i bajkami terapeutycznymi, o wychowaniu dzieci i problemach ze snem. Również recenzje innych bajek i poradniki o radzeniu sobie z moczeniem nocnym u dzieci.

Dziękuję za ten czas razem i zapraszam po więcej w przyszłości. I prośba szczególnie do regularnych i wiernych czytelników – piszcie w komentarzach i emailach co jeszcze chcielibyście w Zasypiankach zobaczyć. Bajki terapeutyczne czy ułatwiające zasypianie? Recenzje czy ogólniejsze porady? Bardzo lubię dostawać takie informacje i są one dla mnie bardzo ważne.

PS Ponad 200 osób jest zapisanych by regularnie dostawać informacje o nowościach w zasypiankach. Jeżeli chciałbyś też – to kliknij tutaj. Wystarczy że podasz tam swój adres email i przepiszesz kilka kolorowych literek (to zabezpieczenie przed spamem).

Pozdrawiam i zapraszam!

Już któryś raz dostałem prośbę o napisanie bajki terapeutycznej na temat śmierci i przemijania. Takiej co pomoże dziecku poradzić sobie z odejściem kogoś bliskiego i kochanego. I cały czas nie jestem zadowolony z pomysłów jakie mam na tą bajkę. Wydają mi się zbyt płytkie i błahe.

My też płakaliśmy po kochanym dziadku, który odszedł jakiś czas temu. I też niedawno Kamilek wracał do tematu śmierci – kto będzie umierać i że on boi się śmierci.

To co mogę na pewno poradzić to przestrzec. Uważajcie na metafory dotyczące śmierci. Lubimy mówić, że ktoś zasnął… odszedł… Sam do Ciebie przed chwilą tak napisałem. Ale dziecko rozumie dosłownie, a nie symbolicznie. Jeżeli tak będzie słyszało może zacząć się bać – zasypiania… odchodzenia… Takiego, po którym się nie wraca, a wszyscy płaczą. Nie funduj dziecku takiego strachu.

Ja jestem zawsze zwolennikiem otwartości. A to oznacza w przypadku takiego tematu mówienia prawdy w jak najbardziej prosty sposób. Że jak ktoś jest już bardzo stary to ciało i jego części nie działają już tak dobrze. I tak jak wszystko – zużywają się i psują. A jak już całe przestanie działać to człowiek umiera. Ale to nie jest koniec wszystkiego. To jest takie przejście do innego miejsca.

Pamiętacie Małego Księcia?
Śmiał się ciągle. Po chwili spoważniał. – Tej nocy… wiesz… nie przychodź… Będzie ci przykro. Będę robić wrażenie umarłego, a to nie będzie prawda. Rozumiesz. To bardzo daleko. Nie mogę zabrać ze sobą tego ciała. Jest za ciężkie. To będzie jak stara porzucona łupina. W starych łupinach nie ma nic strasznego. Wszystkie gwiazdy dadzą mi pić.

I nie bójmy się mówić o smutku i bólu temu towarzyszących. I pozwalajmy dziecku płakać w naszych ramionach. Życzę powodzenia w otwartych i szczerych rozmowach na ten trudny temat.

I mam nadzieję, że w końcu znajdę dobry sposób na wyrażenie tego i opisanie w bajce. Takiej, która pomoże dzieciom, a może też i dorosłym.

Dopisek z marca 2010:
Trochę czasu to trwało, ale wreszcie jest. Amelka i Motyle. Bajka dla dziewczynki, której babcia umiera na raka. Mam nadzieję, że pomoże wszystkim, którzy z dziećmi będą rozmawiać na ten trudny temat.

Tags:

Co robić gdy dziecko boi się spać? Wróciliśmy niedawno z wakacji całą rodziną z wyspy Rodos. Moje chłopaki poznali tam oko w oko interesujące stworzenia – kraby. Większość była malutka, ale niektóre potrafiły być wielkości dłoni. Potrafiły się nawet szybko poruszać. Czasami można było znaleźć je w całkiem nieoczekiwanych miejscach.

krab z rodosZ wakacji przylecieliśmy zadowoleni i opaleni. Problem zaczął się kilka dni po powrocie. Któregoś wieczora Kamilek kładł się wieczorem do łóżka zmęczony i przez to dość marudzący. Gdy już zasypiał – zaczęło się. Nagle z pokoju chłopaków dobiegł straszny krzyk.

Kamil z przerażeniem w oczach siedział na łóżku i krzyczał w niebogłosy. Kraaaab! Okazało się, że w łóżku pojawiły się kraby. Uspokoić malucha było bardzo trudno. Tłumaczenia nie pomagały.

Co gorsza – następnego wieczora Kami już przed wejściem do łóżka oświadczył, że tam są kraby i że za żadne skarby się nie położy. I co robić gdy dziecko boi się w nocy tak bardzo? Opowiem Ci co ja sam zrobiłem i co nam bardzo pomogło.

Po pierwsze pamiętam, że jakkolwiek absurdalny może wydawać mi się strach dziecka – dla niego jest bardzo realny. Jeżeli sprawdzenie łóżka i okolicy i poszukiwania krabów pierwszej nocy niewiele pomogły – trzeba zrobić coś innego. Oto co zrobiliśmy.

Zapytałem Kamilka o to, gdzie te kraby są. Pokazał najciemniejszy róg łóżeczka. No to zachowałem się tak jakby one tam rzeczywiście były. Pozbyłem się ich. 😉 Walnąłem mocno w brzeg łóżka i powiedziałem synkowi, że ten tutaj już mu nic nie zrobi. Następnie wziąłem „kraba” ręką i wyrzuciłem za okno. Spytałem czy jest ich więcej. Powtórzyliśmy całą operację ze trzy razy przy rosnącym entuzjazmie Kamilka. Pomogło! Tej nocy położył się spokojnie.

Przez kilka wieczorów załatwianie krabów to był nasz wieczorny rytuał. Później zacząłem wspominać synkowi, że one są już bardzo wystraszone. Boją się, chowają i uciekają. Prosiłem nawet żeby im darować życie i tylko wyrzucić za okno. Takie osłabione i wystraszone kraby były coraz mniejszym zagrożeniem. Wreszcie któregoś dnia namówiłem Kamilka, żeby on sam załatwił kraba. A potem… Potem coraz częściej zapominał i tylko od czasu do czasu ze śmiechem wypędzał jakiegoś zapomnianego, wystraszonego biednego zwierzaka. Wszystko to trwało razem jakieś dwa tygodnie.

Jeżeli więc Twoje dziecko boi się w nocy jakiegoś zmyślonego zagrożenia, a racjonalne tłumaczenia nie pomagają – rozwiąż ten problem wchodząc w świat dziecka i jego lęku. Jeżeli boi się krabów, to ich się pozbądź. Zobaczysz, że się Wam uda!

Tags: , ,

Minęło trochę czasu odkąd ogłosiłem konkurs na ilustracje do Zasypianek. Odzew był raczej skąpy. Już myślałem, że nic fajnego z tego nie wyjdzie, gdy nagle ostatnio taka niespodzianka. Zgłosiła się do mnie Pani Agnieszka Kościsz z Krakowa z propozycją, która mnie od razu zauroczyła. Od wczoraj więc już jest widoczna na stronach! Taaa Daaa! Nowa ilustracja Zasypianek.

Pani Agnieszka pisze o sobie bardzo skromnie:
Jestem studentką Krakowskiej Akademi, wydział architektury i sztuk pięknych, kierunek grafika użytkowa. Zajmuję się głownie grafiką (plakaty, loga, wizytówki), bo na to jest większy popyt. Ilustracje robię raczej dla przyjemności i akurat głównie do bajek. 🙂 Chociaż nie powiem – chciałabym się tym zająć profesjonalnie… Może jak jeszcze trochę poćwiczę to uda mi się nawiązać współpracę z jakimś wydawnictwem. 🙂

Zapraszam na strony Pani Agnieszki. bajki-dla-dzieci-zasypiankiSami widzicie jak piękne dzieła potrafi tworzyć! Może od razu jakieś propozycje współpracy?

Pani Agnieszka przygotowała dla mnie też grafikę reklamującą Zasypianki. Taką do umieszczenia na innych stronach. Jeżeli podobają Ci się bajki Zasypianki to podpowiedz to innym – wstaw tą piękną ilustrację na swoje strony z linkiem na strony bajki-zasypianki.pl

Jestem Ciekaw Twojej opinii na temat ilustracji do Zasypianek. Zapraszam do komentowania!

Tags: , ,