Bajka na dzień Matki – dla wszystkich Mam z okazji ich święta – Dnia Matki. Jesteście najwspanialsze! I nawet gdy czasami jest ciężko pamiętajcie, że jesteście najukochańsze na świecie!
Bajka o rzece i strumieniu
Między dwoma wzgórzami, wśród gęstego lasu płynęła sobie rzeczka. Niosła wesoło i wartko czystą wodę z gór. Można by ją nawet nazwać górskim strumieniem – tak głośno szumiała wśród kamieni, puszczając co chwila zabawne odblaski słońca na wszystkie strony. Momentami nurt miała tak porywisty, że gdyby ktoś niebacznie przez nią chciał przechodzić to porwać by go mogła swoimi wodami.
Spływając w dół doliny rosła, ale też uspokajała się coraz bardziej. Teraz już płynęła wolniej i bardziej statecznie. Z głowy wyparowały jej szaleństwa górskiego strumienia. Kwiaty ozdabiały jej brzegi, a drzewa pochylały się nad taflą przejrzystej wody. Były nawet takie miejsca gdzie dzieciaki z pobliskich wiosek przychodziły kąpać się latem. Śmiechu i radości było tam co niemiara.


Ze skraju puszczy ktoś obserwował okolicę. Był tak dobrze ukryty, że wśród liści widać było prawie wyłącznie jego wyraziste oczy, które przenikliwie wpatrywały się w przestrzeń dookoła. Gdyby jakieś zwierze tu podeszło na pewno wystraszyłoby się tego spojrzenia. Wyglądało tak jak gdyby należało do groźnej bestii przyczajonej tutaj w poszukiwaniu zdobyczy.
Bajka o drzewie
Po pierwsze – najlepsze życzenia świąteczno noworoczne dla wszystkich czytelników Zasypianek! Zdrowia i pogody ducha. Oraz spełnienia marzeń – tych wielkich i tych całkiem malutkich. W prezencie dla Was mam
Gdy kotek Szaruś obudził się tego dnia nic nie było takie samo jak zwykle. Świat za oknem wyglądał absolutnie magicznie. Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to był blask. Wszystko było tak białe i jasne, że aż musiał mocno przymknąć oczka. To było tak jakby tysiąc słońc świeciło na niego na raz ze wszystkich stron. Do tego wirujące barwy i odblaski na szybie. Kotek był tak oszołomiony, że tylko siedział nieruchomo z mocno zmrużonymi oczami. Wydawało mu się, że jeszcze śni. Dopiero po dłuższej chwili oczy przyzwyczaiły mu się do blasku i mógł je szerzej otworzyć.
Zapraszam do kupna książki Bajki o jeżyku Cyprianie