Wiele rodziców i dzieci prosiło o bajkę o dinozaurach. Było też wiele próśb o bajkę dla dzieci nieśmiałych. Więc oto jest – bajka o nieśmiałym dinozaurze. Zapraszam!

Franek na konkursie ryków

Ze skraju puszczy ktoś obserwował okolicę. Był tak dobrze ukryty, że wśród liści widać było prawie wyłącznie jego wyraziste oczy, które przenikliwie wpatrywały się w przestrzeń dookoła. Gdyby jakieś zwierze tu podeszło na pewno wystraszyłoby się tego spojrzenia. Wyglądało tak jak gdyby należało do groźnej bestii przyczajonej tutaj w poszukiwaniu zdobyczy.

Te oczy należały do Franka – młodego dinozaura, który przychodził w to miejsce by podglądać zwierzęta na równinie. Nie był takim zwykłym dinozaurem – należał do gatunku tyranozurus rex. Były one najgroźniejszymi i najstraszniejszymi na ziemi. Dorosły tyranozaur sięgał swoją wielką głową szczytów najwyższych drzew. Jego paszcza pełna była wielkich i ostrych zębów zdolnych przegryźć lub nawet połknąć w całości wiele mniejszych zwierzaków. Nie na darmo w ich nazwie było rex, czyli król.

Czytaj dalej…

Tags: , ,

Ta bajka na dzień babci i dziadka to prezent od zasypianek! Ze specjalną  dedykacją dla mojej babci, która jest też prababcią moich synków. Niech jak najdłużej będzie z nami! Najlepsze życzenia z okazji dnia babci i dnia dziadka!

Bajka o drzewie

W pewnym miasteczku w parku rosło sobie wielkie, piękne, rozłożyste drzewo. Stało dumnie wyprostowane na środku niewielkiego placyku. Grube gałęzie rozchodziły się od potężnego pnia na wszystkie strony świata. Pokrywały je płaty pełnej spękań kory tworzące niesamowite kształty i wzory. Ślady złamań i licznych nacięć na konarach, pęknięcia i dziuple świadczyły o tym jak wiele przeszło ono w ciągu swych lat od kiedy było jeszcze małym krzaczkiem.

Czytaj dalej…

Tags: ,

Po pierwsze – najlepsze życzenia świąteczno noworoczne dla wszystkich czytelników Zasypianek! Zdrowia i pogody ducha. Oraz spełnienia marzeń – tych wielkich i tych całkiem malutkich. W prezencie dla Was mam nagraną bajkę świąteczną.

Bajkowa pomoc dla dzieci

Ci z Was, którzy są z zasypiankami od dawna wiedzą, że podczas prac na wydaniem książki z bajkami o Jeżyku Cyprianie zdecydowałem, że honorarium autorskie przekażę na cele charytatywne. Dziękuję bardzo za wszystkie propozycje fundacji, które powinienem wspomóc. Wybór nie był łatwy. Zebrane przez ten rok pieniądze (850 zł) zdecydowałem się podzielić między dwie fundacje:

  • stowarzyszenie „Wioski Dziecięce” – 450 zł
  • hospicjum dziecięce im. Małego Księcia w Lublinie – 400 zł

Dziękuję wszystkim, którzy kupili moją książkę z zasypiankami. Przyczyniliście się w ten sposób do wsparcia tych fundacji.

2010 to był dobry rok! Zapraszam też do zasypianek w nowym roku – znajdziecie tu wiele nowych bajek i tematów związanych z dziećmi.

Tags:

Oto kolejna audio bajka. Tym razem świąteczna bajka jako prezent pod choinkę dla Ciebie! Jest to – Choinka jeżyka Cypriana. Zamieszczam ją tutaj do ściągnięcia w formacie bajki mp3. Możesz ją nagrać na płytę lub odtwarzacz mp3 lub odtworzyć z komputera klikając poniżej:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Czyta ją Grzegorz Wolański. Jeśli chcesz, by Grzesiek coś dla Ciebie nagrał, napisz na adres zasypianki@wolanski.name.

Bajki audio są dla Ciebie do słuchania. Proszę ich jednak nie kopiować i nie publikować na innych serwisach bez mojej zgody.

Najlepsze życzenia na święta i mnóstwo prezentów pod choinkę!

Tags:

To nie jest zwykła bajka – to jest bajka zasypianka na pierwszy dzień zimy. Zasypianki są po to by ułatwić rodzicom dobre usypianie dzieci. Przeczytaj skąd się wzięły bajki zasypianki. Zanim wydrukujesz sobie tą bajkę i weźmiesz się z ochotą za czytanie swojej pociesze proponuję – poczytaj o tym jak korzystać z bajek zasypianek. Potem to już tylko – miłego zasypiania!

Gdy kotek Szaruś obudził się tego dnia nic nie było takie samo jak zwykle. Świat za oknem wyglądał absolutnie magicznie. Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to był blask. Wszystko było tak białe i jasne, że aż musiał mocno przymknąć oczka. To było tak jakby tysiąc słońc świeciło na niego na raz ze wszystkich stron. Do tego wirujące barwy i odblaski na szybie. Kotek był tak oszołomiony, że tylko siedział nieruchomo z mocno zmrużonymi oczami. Wydawało mu się, że jeszcze śni. Dopiero po dłuższej chwili oczy przyzwyczaiły mu się do blasku i mógł je szerzej otworzyć.

- Wygląda na to, że zaczęła się zima. Nie widziałeś jeszcze nigdy śniegu? – usłyszał obok spokojny głos kota Mruczka

- Tak to się nazywa? – zapytał oszołomiony Szaruś. Po namyśle stwierdził jednak, że ta nazwa pasuje – czuł się rzeczywiście jak we śnie.

 

Czytaj dalej…

Tags:

Rozwód a dziecko… Oto bajka terapeutyczna pomagająca dziecku łatwiej zrozumieć i pogodzić się z rozejściem i rozwodem rodziców. Wielu rodziców prosiło o taką bajkę na tę bardzo trudną dla wszystkich okoliczność. Rozwód oznacza wielki stres dla dziecka i może trwale wpłynąć na jego postrzeganie świata. Nie oczekuj cudów, ale bajka może pomóc wytłumaczyć czym jest rozwód i troszkę ułatwić zaakceptowanie tego stanu.

Dobrze jest dostosować treść do sytuacji – tego na jakim etapie jest cała sprawa i w szczególności z kim dziecko zostaje. Bajka jest napisana tak by była w miarę uniwersalna. Zarówno dla układu, gdy dziecko z tym drugim rodzicem się widuje jak i gdy go przy nim w ogólne nie ma. Czytając ją dziecku nie rób z tego jakiejś wielkiej sprawy. Traktuj ją jak każdą inną bajeczkę. Jeżeli dziecko będzie chciał o niej porozmawiać lub jeszcze raz do niej wrócić to super. Ale nic na siłę. Zwykle musi „przetrawić” to samo.

Zachęcam Cię do przeczytania czym są bajki, które leczą i o tym jak tworzyć bajki terapeutyczne. A teraz już zapraszam do czytania!

Czytaj dalej…

Tags: ,

Mamy pierwsze dni listopada i wspominamy naszych najbliższych, których już z nami nie ma. Ja szczególnie wspominałem w tych dniach mojego dziadziusia, który zmarł 3 lata temu przeżywszy długie i wspaniałe życie. Był bardzo pogodnym i wesołym człowiekiem. Miał swój ulubiony kawał, na które wszystkie dzieci się łapały. Moja Mama i jej rodzeństwo, ja i moi bracia, wszystkie wnuki, a niedawno nawet i prawnuki.

Dziadziuś mówił do dzieci:
- Wejdźcie pod stół. Założymy się! Ja mówię Wam, że wyjdziecie same spod stołu zanim 3 razy w ten stół stuknę.
Dzieci oczywiście mówiły sobie:
- No jak to! Ja na pewno nie wyjdę. Jak mnie dziadek do tego zmusi – i zgadzały się z radością na zakład.

Dziadek dość szybko stukał pierwszy raz. Dzieci chichrając siedziały cicho u dołu czekając co będzie dalej i obiecując sobie, że kto jak kto, ale one na pewno nie wyjdą. Po paru minutach dziadek stukał drugi raz, ale potem zwykle wstawał od stołu i szedł coś robić w kuchni.Chyba już domyślacie się, że jak w końcu wygrywał. :-)

Założyłem się wczoraj z moimi synkami. Oczywiście zadziałało jak zawsze. Śmiechu było co nie miara. Zabawa najlepiej działa na uparciuchów, którzy nie mogą usiedzieć na miejscu. A rodzice na pewno docenią też dużo spokoju, które od razu mają. Polecam!

Tags:

« Older entries § Newer entries »