To nie jest zwykła bajka – to jest bajka zasypianka o kotach i tęczy. Zasypianki są po to by ułatwić rodzicom dobre usypianie dzieci. Przeczytaj skąd się wzięły bajki zasypianki. Zanim wydrukujesz sobie tą bajkę i weźmiesz się z ochotą za czytanie swojej pociesze proponuję – poczytaj o tym jak korzystać z bajek zasypianek. Potem to już tylko – miłego zasypiania!
Strugi deszczu spadały wciąż w dół i w dół. Kot Szaruś i jego dobry przyjaciel – piesek Kropka siedzieli nieruchomo tuż przy drzwiach na taras i wyglądali przez szybę na zewnątrz. Szaruś ziewnął szeroko i przeciągnął się. Nie było zbyt wiele widać. Kolory były bure i rozmyte, a kształtów przedmiotów stojących nawet niedaleko prawie nie dało się rozróżnić.
Taki senny nastrój panował już dość długo. Woleliby pobiegać na podwórku i pobawić się, a tak nudzili się w domu. Niedaleko nich leżał sobie kot Mruczek. Ten niezbyt często się czymś zajmował, ale też nie widać było nigdy żeby się zbytnio nudził. Tym razem też – oczy miał szeroko otwarte i wpatrywał się cały czas w szybę…
- Co Ty tak oglądasz? Jest taki deszcz, że świata nie widać. – spytał Szaruś zaciekawiony.

Choinka jeżyka Cypriana
Borsuk Emil bardzo lubił spać i potrafił spać strasznie długo. Zwykle budził się i wychodził z nory dopiero pod wieczór. Jego przyjaciele śmiali się nawet z niego czasami, że jak się kiedyś położy tak na dobre, to obudzi się dopiero po roku. Oczywiście – niektóre zwierzęta rzeczywiście tak robią – przynajmniej częściowo. Na przykład jeże przesypiają zimę… Ale teraz to było co innego. To był koniec lata i jesień nawet na dobre się jeszcze nie zaczęła. To zdecydowanie nie była dobra pora by zapaść w sen zimowy, a już na pewno żadne zwierze nie chciało zasnąć i obudzić się w zimie.
Zapraszam do kupna książki Bajki o jeżyku Cyprianie