bajki – testowane na dzieciach

Przeczytałem Jeżyk Cyprian i magiczny kamień moim kochanym szkrabom i chciałem przekazać tutaj wyniki i wrażenia. Najlepiej byłoby gdybyś wcześniej się z nią zapoznał – link podaję tutaj – bajka o jeżyku Cyprianie i magicznym kamieniu. Jak było? Posłuchaj!

Mój młodszy Kamilek ma 3,5 roku więc jest to bajka zdecydowanie dla niego. Na niego bajeczka podziałała znakomicie – tak jak planowałem pod koniec jej po prostu słodko zasnął.

Mój starszy synek Szymuś ma 6 latek i generalnie nigdy podczas czytania nie usypia. Więc jest trudnym testerem dla zasypianki. Słuchał z zainteresowaniem i na koniec wychylił się z łóżeczka i powiedział, że była za krótka i jak mogłem tak skończyć w najlepszym momencie. Wiedząc, że to moja bajka chciał mi od razu pomóc. Zaczął więc wymyślać co mogło się dalej zdarzyć z magicznym kamieniem i poprosił o drugą część bajki.

Czyli można powiedzieć, że sukces połowiczny, ale jako że bajeczka była pomyślana dla młodszych dzieci z efektów jestem zadowolony.

Z chęcią dowiedziałbym się o Twoich doświadczeniach z bajeczką. Wszelkie komentarze są bardzo mile widziane.

5 komentarze


  1. Witam, gratuluję pomysłów i talentu 🙂 Bajeczki są cudowne, moja córcia (lat 3) usypia przy nich w parę minut. Zawsze lubiła kiedy jej czytam, domaga się tego przy każdej okazji. Teraz odpływa w krainę snu zanim doczytam do końca. Są wspaniałe – wielkie dzięki !!!
    Tak nam się spodobały, że mało nam – prosimy o więcej 🙂
    Pozdrawiamy serdecznie 🙂


  2. Dzięki za pozdrowienia i pozytywny komentarz. Bardzo miło mi to zawsze słyszeć. Mam nadzieję, że Kajeczka już nidługo zacznie domagać się bajeczek!

    Super historia z tym jak czterolatka opowiada bajeczkę mamie. I to z morałem. 🙂


  3. hej, moja Kajeczka jest jeszcze za mała na bajeczki, ale to robisz jest wspaniałe. kiedy byłam małą dziewczynką moja mama opowiadała mi co noc inną bajkę, zawsze z morałem i często zamieszczała w niej sytuacje z mojego życia i o tym jak postępować, żebym mogła znaleźć odniesienie jak się zachować, gdy cośprzeskrobię albo jestem niegrzeczna. oczywiście o tym nie wiedziałąm wtedy, ale po latach mama sama mi to wyznała. opowiadanie bajek przez mamę wspominam wspaniale. na dzień matki kiedy miałam 4 lata sama wymyśliłam jej bajeczkę z morałem.
    pozdrawiam i trzymam kciuki za dalsze opowieści. będę śledzić

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz:
Wstaw tutaj swoje imię