Bajka o Pogodowym Królestwie

Dawno, dawno temu za wielkimi górami, wśród drzew wysokich była maleńka kraina zwana Pogodowym Królestwem. Rządził tam Król imieniem Deszcz, a przy nim Królowa o imieniu Wiatr. Mieli oni cztery córki Wiosynkę, Latosię, Jesionkę i Zimólkę, a każda z nich była odpowiedzialna za nadejście innej pory roku. Mieli oni również małego synka Piorunka, który strzelając piorunami na lewo i prawo, często pakował się w kłopoty. Błyskiem straszył zwierzęta, łamał gałęzie drzew i ciskał piorunami w ziemię, które pozostawiały ogromne dziury. W ogromnym zamku mieszkały również Pogodynki, które pomagały zmieniać świat, gdy nadchodziły kolejne okresy klimatyczne.

Najważniejszym elementem w Królestwie była Kryształowa Kula Żywiołów, ukazywała ona każdej z księżniczek słowa pieśni, po których zaśpiewaniu mogły rozpocząć własną porę roku. Gdy nadszedł czas najgorętszego sezonu w roku księżniczka Latosia wzięła kulę w ręce i zaczęła śpiewać:

Już czas, już czas,
byś świeciło nam,
promieniem swym,
grzało cały Świat.
Już czas, już czas,
by gorąc i żar otoczył nas,
to Lata jest czar

Tak zaczęło się lato. Pogodynki dbały o słońce żeby świeciło każdego dnia, pilnowały zwierząt, by bawiły się korzystając z ciepła, doglądały drzew i kwiatów ukazując piękne kolory lata na całym świecie.

Ciepła Pora Roku szybko minęła i Jesionka chcąc rozpocząć Jesień również wzięła kryształową kulę w dłonie i zaśpiewała:

Już czas, już czas,
BY zarumienił się las,
A z nieba lunął deszcz.
Już czas, już czas,
Chmury przykryją Świat,
wreszcie słońce odpocznie
To jesieni jest czar

Tak Księżniczka swą pieśnią zaczęła deszczową Porę Roku. Pogodynki tym razem pomagały drzewom zrzucić liście, szukały zwierzętom schronień i pomagały gromadzić zapasy na Zimę, która już niedługo miała nadejść.

Niestety wydarzyło się coś, co zakłóciło pracę całego królestwa. Psotny Piorunek rzucając piorunami trafił w Kryształową Kulkę Żywiołów, która rozpadła się na drobne kawałki. Przestraszony książę zebrał rozsypane części, ukrył je za wazonem stojącym przy ścianie i postanowił, że nie przyzna się nikomu co nabroił. Po kilku dniach od tego wydarzenia Zimólka chcąc zaśpiewać swoja pieśń na rozpoczęcie zimy odkryła, że Kryształowa Kula Żywiołów zniknęła.

Całe królestwo zmartwione zniknięciem czarodziejskiego przedmiotu zaczęło go szukać. Odnalazła je królowa Wiatr, dzięki silnym podmuchom, które wywiały kawałki kuli zza wazonu. Niestety kula była rozbita i naprawić ja mógł tylko ten, kto ją zniszczył. Piorunek przestraszony całym zamieszaniem nie miał odwagi przyznać się do winy.

Król i królowa przez wiele miesięcy szukali bezskutecznie winowajcy, a jesień trwała i trwała nasączając ziemie deszczem, który zalewał coraz to nowe miejsca. Kolejne miesiące jesieni mijały, drzewom łamały się gałęzie od nadmiaru wody, zwierzęta pochowały się przerażone skutkami pogodowej aury. Niebo wciąż było zasnute ciemnymi chmurami tworząc ziemię ponurą, pozbawioną barw i zasmucającą otaczający świat.

Nawet Piorunek zaczął odczuwać skutki swojego postępowania i nic go już nie cieszyło. Nie mógł straszyć zwierząt, bo nie widział ich od miesięcy, w drzewa też już nie strzelał, bo potraciły gałęzie od nadmiaru wody, a ziemia była tak przemoczona od deszczu, że nie było mowy o zrobieniu w niej dziury. Znudzony i zasmucony książe zdobył się wreszcie na odwagę i wyznał rodzicom co uczynił.

Przeprosił za swoje zachowanie i obiecał, że będzie panował nad swoja mocą. Król i królowa byli rozczarowani postępowaniem synka, ale jednocześnie cieszyli się, że znają już prawdę i będą mogli przywrócić kuli jej dawny kształt, aby zakończyć tę deszczową porę roku. Król Deszcz wręczył Piorunkowi Magiczną Księgę Zaklęć, która zawierała formułę odnowienia kuli.

Książę wziął wszystkie kryształowe kawałki i rzekł:

By rozstrojonej pogodzie przywrócić ład,
cofnij zniszczenia, pęknięcia ślad,
kawałki połącz w kuli kształt,
by pory roku odzyskał świat

Rozbite elementy rozbłysły bardzo jasnym światłem i po chwili Piorunek w rękach ściskał naprawianą Kryształową Kulę Żywiołów. W Pogodowym Królestwie zapanowała wielka radość,
lecz by osuszyć ziemię, przywrócić harmonię księżniczka Wiosynka chwyciła kulę i zaśpiewała:

Już czas, już czas,
Słonko zacznij grzać,
kwiaty rozkwitajcie,
niech zazieleni się las.
Już czas, już czas,
niech zbudzi się świat,
gdyż zaczął się wiosny CZAR.

I tak do kolejnej jesieni ziemia odetchnęła od nadmiaru wody, zwierzęta znów cieszyły się słońcem, kwiaty zakwitły i znów zazieleniły się drzewa. Ziemia odzyskała dawne kolory i wszystko wróciło do normy. Tym razem jesień skończyła się w porę i wreszcie Zimólka mogła rozpocząć wyczekaną przez wszystkich Zimę, której od dawna już świat nie oglądał. Uniosła kulę i zaśpiewała:

Brrr, Brrr
jak zimno jest mi,
już śnieg zakrył las,
to zimy jest czas.
Bałwanki pomóżcie
śniegiem ziemię oprószcie,
by biały stał się świat.

I tak zaczęła się zimowa pora roku. A co z Piorunkiem? Piorunek nauczył się panować na błyskawicą i strzelał z dala od Kryształowej Kuli Żywiołów. Czasami jednak robi swoim siostrom psikusy i jak tylko ma nadejść następna pora roku chowa kulę coraz to w inne miejsce opóźniając nadejście wiosny, lata, jesieni czy zimy. Jeśli więc czekasz na ulubiona aurę, a ona nie nadchodzi pomyśl, że to pewnie książę ukrył kryształowy skarb i jak tylko księżniczki go znajdą zacznie się Twoja wyczekiwana Pora Roku.

O autorce

Magdalena Koczy-Ścibura od zawsze lubiła tworzyć rymowanki. Gdy córeczka Martynka (aktualnie 4 lata) poszła do przedszkola nadarzyła się wreszcie okazja do napisania czegoś więcej.

22 komentarze


  1. (: 🙂
    *****************************************************************************************************
    &&&&&&
    ******************************************************************************************************
    @@@@@@
    ******************************************************************************************************


  2. Bardzo ładna bajka. Moja Amelka (5 lat) była tak zachwycona że zamiast spać chciała bym czytał następne historie o Piorunku, także prosba do autorki o więcej


  3. Właśnie czytałam synowi co ma aż 10lat bo uwielbia jak mu jeszcze czytam bajki i był zachwycony mówił ze taka inna bajka niż wszystkie pobudza wyobraźnię polecam……

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz:
Wstaw tutaj swoje imię