Był późny sylwestrowy wieczór kiedy z moimi dwoma synkami wróciliśmy do domu. Obydwaj – 3 letni Kamiluś i 6 letni Szymuś padali z nóg i oczy im się już same zamykały. Mieli jednak w głowie jedną myśl – na pewno NIE ZASNĄĆ!

Przy takim zmęczeniu marudzili i ciężko było ich zaciągnąć do mycia i do łóżek. Wpadłem na pomysł i dałem im wielkie zadanie – mieli udowodnić, że nie chce im się spać. Ale w naprawdę ciężkich warunkach – w piżamach, przy zgaszonym świetle, leżąc nieruchomo w łóżkach i słuchając bajki. Moje dzielne szkraby podjęły się tego wyzwania z ochotą.

Zacząłem im opowiadać bajkę. Opowiadać ją tak, żeby była uspokajająca, wyciszająca, ciepła, kołysząca… po prostu najbardziej usypiająca bajka na świecie.

Walczyli twardo – Kamiluś wytrwał 5 minut (o 23:20), Szymuś wytrwał do końca – był twardy i zdeterminowany i nie zasnął. Pogratulowałem mu wytrwałości i powiedziałem, że teraz jak udowodnił to – może już wreszcie zasnąć. Po dziesięciu sekundach było już po wszystkim.

I wtedy zacząłem się zastanawiać jak zbudować i opowiedzieć bajkę żeby usypiała jak najlepiej – do dobrego zdrowego i spokojnego snu bez koszmarów. Postanowiłem takie bajki stworzyć i podarować wszystkim rodzicom. Bo ja uwielbiam czytać i opowiadać bajki moim synom. Ale też wiem jak ciężko ich czasami wyciszyć i uspokoić.

W tym blogu opiszę moje pomysły na ten temat. Znajdą się tutaj też same bajki. Nazwałem je – zasypianki. Jestem bardzo ciekaw Twojego zdania na ten temat. Będę wdzięczny za komentarze.

Co dalej?