Styczeń 2009

You are currently browsing the monthly archive for Styczeń 2009.

Kiedy Mama powiedziała Amelce, że czas już spać dziewczynka nie była z tego za bardzo zadowolona. Kończyła właśnie bawić się swoimi ulubionymi lalkami. W różowym domku odbywało się wtedy przyjęcie. Zuzia i Róża ubrane w najlepsze balowe stroje siedziały przy stoliku zastawionym jak do kolacji. Zuzia jak zwykle siedziała trochę z boku i przekrzywiona na krzesełku. Miała za to piękne blond włosy i tą śliczną błękitną sukienkę. Róża – wyprostowana i promiennie uśmiechnięta miała różową sukienkę i buciki-baletki. A teraz trzeba było to przerwać…

Czytaj dalej…

Tags: ,

Ta bajka została nagrana. Nagranie możesz ściągnąć tutaj.

Było jesienne słoneczne popołudnie. W całym lesie dzisiaj rozmawiało się tylko o tym. Tego dnia miał odbyć się wielki doroczny wyścig ślimaków. Była to tradycyjna gonitwa, w której brały udział najszybsze ślimaki z całego lasu.

Wszystko zaczęło się, gdy wiele lat temu pewien ślimak o imieniu Kamil założył się z pewną mrówką o to kto szybciej obiegnie jezioro. Podania głoszą, że umówili się na spotkanie rankiem następnego dnia. Jednak przebiegła mrówka wystartowała jeszcze przed świtem. Chciała upewnić się, że wygra. Wszystko wskazywało na to, że nie da szans ślimakowi w wyścigu. Kamil pojawił się jednak rano na starcie i mimo wszystko zdecydował się wystartować.

Czytaj dalej…

Tags:

Znalazł mi się nieoczekiwany pomocnik do pisania bajek. Opisałem ostatnio jak czytałem swoją pierwszą napisaną bajkę swoim synkom. Do tej pory zdarzało mi się dość często opowiadać bajki improwizując. Teraz to już było coś innego – to było czytanie bajki-zasypianki.

Od tamtego dnia mój starszy synek co jakiś czas przypominał mi o dalszym ciągu bajki o Cyprianie i magicznym kamieniu. Rozmawialiśmy też sporo o samych bajkach i o pomysłach na nie.

No więc powstaje teraz nasze wspólne dzieło, które już niedługo w blogu opublikujemy – Jeżyk Cyprian i wielki wyścig ślimaków. Bardzo się uśmialiśmy wymyślając tytuł. Główny zarys mrożącej krew w żyłach akcji już się rysuje.

Mieliśmy tylko jedną trudność – jak już zaczęliśmy pisać to tak się nam spać zachciało. Tak bardzo, że w końcu padliśmy nie dokończywszy. Ale obiecuje ją już niedługo opublikować na blogu! 🙂

Przeczytałem Jeżyk Cyprian i magiczny kamień moim kochanym szkrabom i chciałem przekazać tutaj wyniki i wrażenia. Najlepiej byłoby gdybyś wcześniej się z nią zapoznał – link podaję tutaj – bajka o jeżyku Cyprianie i magicznym kamieniu. Jak było? Posłuchaj!

Mój młodszy Kamilek ma 3,5 roku więc jest to bajka zdecydowanie dla niego. Na niego bajeczka podziałała znakomicie – tak jak planowałem pod koniec jej po prostu słodko zasnął.

Mój starszy synek Szymuś ma 6 latek i generalnie nigdy podczas czytania nie usypia. Więc jest trudnym testerem dla zasypianki. Słuchał z zainteresowaniem i na koniec wychylił się z łóżeczka i powiedział, że była za krótka i jak mogłem tak skończyć w najlepszym momencie. Wiedząc, że to moja bajka chciał mi od razu pomóc. Zaczął więc wymyślać co mogło się dalej zdarzyć z magicznym kamieniem i poprosił o drugą część bajki.

Czyli można powiedzieć, że sukces połowiczny, ale jako że bajeczka była pomyślana dla młodszych dzieci z efektów jestem zadowolony.

Z chęcią dowiedziałbym się o Twoich doświadczeniach z bajeczką. Wszelkie komentarze są bardzo mile widziane.

Bajki, które znajdziesz w moim blogu to nie są takie zwykłe bajki. Te bajki są napisane specjalnie, żeby pomóc dzieciom dobrze zasnąć. Dobrze to znaczy spokojnie, w błogim, kołyszącym i zrelaksowanym stanie. W którym będą czekały na nie tylko spokojne sny.

Żeby najlepiej z nich skorzystać warto zastosować się do kilku prostych zasad. Wtedy zadziałają najlepiej.
Czytaj dalej…

Tags:

Była już późna noc, a całe niebo pełne było migocących gwiazd. Jeżyk Cyprian właśnie miał ułożyć się do snu w swojej norce leżącej u podnóża leśnej górki. W pewnym momencie zobaczył jednak coś co sprawiło, że znieruchomiał. Z górki zsuwał się wielki kamień. Zsuwał lub turlał, cały czas w dół i w dół. Najpierw Cyprian zaczął liczyć ile czasu on się tak toczy. Jeden… Dwa… Trzy… Wtedy zdziwiony zauważył, że teraz kamień turla się wolniej i wolniej. Z jednej strony chciało mu się już spać, ale z drugiej był bardzo ciekaw kto ten kamień w dół spuścił.

Czytaj dalej…

Tags: , ,

Był późny sylwestrowy wieczór kiedy z moimi dwoma synkami wróciliśmy do domu. Obydwaj – 3 letni Kamiluś i 6 letni Szymuś padali z nóg i oczy im się już same zamykały. Mieli jednak w głowie jedną myśl – na pewno NIE ZASNĄĆ!

Przy takim zmęczeniu marudzili i ciężko było ich zaciągnąć do mycia i do łóżek. Wpadłem na pomysł i dałem im wielkie zadanie – mieli udowodnić, że nie chce im się spać. Ale w naprawdę ciężkich warunkach – w piżamach, przy zgaszonym świetle, leżąc nieruchomo w łóżkach i słuchając bajki. Moje dzielne szkraby podjęły się tego wyzwania z ochotą.

Zacząłem im opowiadać bajkę. Opowiadać ją tak, żeby była uspokajająca, wyciszająca, ciepła, kołysząca… po prostu najbardziej usypiająca bajka na świecie.

Walczyli twardo – Kamiluś wytrwał 5 minut (o 23:20), Szymuś wytrwał do końca – był twardy i zdeterminowany i nie zasnął. Pogratulowałem mu wytrwałości i powiedziałem, że teraz jak udowodnił to – może już wreszcie zasnąć. Po dziesięciu sekundach było już po wszystkim.

I wtedy zacząłem się zastanawiać jak zbudować i opowiedzieć bajkę żeby usypiała jak najlepiej – do dobrego zdrowego i spokojnego snu bez koszmarów. Postanowiłem takie bajki stworzyć i podarować wszystkim rodzicom. Bo ja uwielbiam czytać i opowiadać bajki moim synom. Ale też wiem jak ciężko ich czasami wyciszyć i uspokoić.

W tym blogu opiszę moje pomysły na ten temat. Znajdą się tutaj też same bajki. Nazwałem je – zasypianki. Jestem bardzo ciekaw Twojego zdania na ten temat. Będę wdzięczny za komentarze.

Co dalej?