książka dla dzieci

Przeglądasz teksty w temacie: książka dla dzieci.

niekoncząca się historia„Niekończąca się opowieść” lub „Niekończąca się historia” napisana przez Michaela Ende. Właśnie skończyłem czytać ją moim szkrabom. Bardzo czarodziejska opowieść, w której wszystko się zapętla. Równocześnie opowiada historię z książki i historię chłopca, który tę książkę właśnie czyta. Głęboko zanurzona w magicznym świecie Fantazjany. Podobnie szczegółowo pomyślanym jak śródziemie Tolkiena, ale zupełnie unikalnym.

Potrafi chwilami być bardzo smutna i trochę straszna, ale cały czas ciekawa. Bardzo długa. Wieczorami zaczynając czytać zawsze żartowaliśmy sobie z tytułu mówiąc, że ta książka się na pewno nigdy nie skończy. :-)

To książka zdecydowanie dla starszych dzieci. Chyba najlepiej gdyby była już czytana przez same dziecko, a nie przez rodzica. Myślę, że wtedy będzie najlepiej odbierana.

Jako bajka do czytania do poduszki dzieciom – waham się czy ją bardzo polecić. Jest wiele innych, które trafią lepiej. Jest za to jedna sytuacja w której polecam ją całym sercem. Dla dzieci starszych klas podstawówki i starszych, które są troszkę zamknięte w sobie i mają kłopoty z akceptacją koleżeństwa w szkole. Jeżeli do tego lubią uciekać w świat fantazji i czytać książki – to jest pozycja dokładnie dla nich! Może pomóc się bardziej otworzyć i bardziej uwierzyć w siebie.

„Niekończąca się opowieść” lub „Niekończąca się historia” – Michael Ende – Czytaliście? Polecacie?

Tags:

Minęło trochę czasu odkąd ogłosiłem konkurs na ilustracje do Zasypianek. Odzew był raczej skąpy. Już myślałem, że nic fajnego z tego nie wyjdzie, gdy nagle ostatnio taka niespodzianka. Zgłosiła się do mnie Pani Agnieszka Kościsz z Krakowa z propozycją, która mnie od razu zauroczyła. Od wczoraj więc już jest widoczna na stronach! Taaa Daaa! Nowa ilustracja Zasypianek.

Pani Agnieszka pisze o sobie bardzo skromnie:
Jestem studentką Krakowskiej Akademi, wydział architektury i sztuk pięknych, kierunek grafika użytkowa. Zajmuję się głownie grafiką (plakaty, loga, wizytówki), bo na to jest większy popyt. Ilustracje robię raczej dla przyjemności i akurat głównie do bajek. :-) Chociaż nie powiem – chciałabym się tym zająć profesjonalnie… Może jak jeszcze trochę poćwiczę to uda mi się nawiązać współpracę z jakimś wydawnictwem. :-)

Zapraszam na strony Pani Agnieszki. bajki-dla-dzieci-zasypiankiSami widzicie jak piękne dzieła potrafi tworzyć! Może od razu jakieś propozycje współpracy?

Pani Agnieszka przygotowała dla mnie też grafikę reklamującą Zasypianki. Taką do umieszczenia na innych stronach. Jeżeli podobają Ci się bajki Zasypianki to podpowiedz to innym – wstaw tą piękną ilustrację na swoje strony z linkiem na strony bajki-zasypianki.pl

Jestem Ciekaw Twojej opinii na temat ilustracji do Zasypianek. Zapraszam do komentowania!

Tags: , ,

Na moich stronach jest od jakiegoś czasu ankieta pytająca o książki, które się najwspanialej wspomina z dzieciństwa. O jej wynikach napiszę za jakiś czas, a teraz tylko nawiązanie do jej wyników. Rzadko wybieracie w niej książki Astrid Lindgren. Zaskoczyło mnie to bo uważam je za znakomite – „Dzieci z Bullerbyn”, „Ronja córka zbójnika” i opowieści o Pippi Pończoszance/Langstrump.

Czytam ostatnio moim szkrabom książkę Astrid Lingren „Bracia Lwie Serce” i chciałem napisać o niej właśnie. Jest to baśń bardzo nietypowa, która szczególnie na początku może być dość trudna w odbiorze. Temat, który podejmuje nie występuje często w książkach i baśniach dla dzieci. Zaczyna się ona historią chłopca, który leży w łóżku i jest umierający na gruźlicę. Co więcej, jest tego umierania świadomy. Ma brata, który dla niego jest wzorcem i ideałem, który również w pierwszych rozdziałach książki ginie. Dalszy ciąg książki jest opowieścią o tym co się z nimi dzieje po śmierci.

Książka Astrid Lindgren wspaniale opowiada od emocjach i uczuciach towarzyszących bohaterom. O podziwie, miłości, trosce, lęku, niepewności… Pokazuje jak można je nazywać i przez to „oswaja je”. Ja zaliczyłbym ją też w poczet bajek terapeutycznych. Pokazuje głównego bohatera jako dziecko z wieloma obawami i bardzo niepewne siebie. Pokazuje go jednak jako kogoś, kto w razie konieczności może przemóc siebie i stanąć się na chwilę bohaterski i odważny.

„Bracia Lwie Serce” polecam raczej dla dzieci starszych – już w wieku szkolnym. Jestem jednak przekonany, że trafi też do dorosłych. Może być dla Was świetną inspiracją do rozmów na bardzo ważne sprawy.

Warto więc odrzucić swoje obawy i uprzedzenia wobec takich trudnych tematów w bajkach i zanurzyć się razem z bohaterami „Braci Lwie Serce” w krainie do której udają się po śmierci – do Nangijali. Która chociaż wspaniała i na pozór beztroska – też wymaga bohaterstwa i wielkich czynów małych ludzi. Polecam!

Tags: , , ,