Postanowienia noworoczne dla Mamy i Taty

Tym razem coś trochę mniej bajkowego, ale w dalszym ciągu dla rodziców i dzieci. Zbliża się nowy rok i czas na noworoczne postanowienia. Jak być lepszą Mamą lub lepszym Tatą dla naszych pociech? Co robić by zapewnić im zdrowe i szczęśliwe życie? Oto dziesięć złotych zasad, do które warto zastosować!

1. Znajdę trochę czasu tylko dla dziecka.
Dzieciom poświęcamy go mnóstwo – pomagamy im się ubierać, odrabiać lekcje, dla nich zarabiamy pieniądze. Ale gdy jesteśmy razem to najczęściej coś nam jeszcze towarzyszy – grający telewizor, myśli o kłopotach w pracy… Nie chodzi o to by go było dużo, ważne jest jednak byśmy weszli w świat dziecka z naszą pełną i nierozproszoną uwagą. Porozmawiajmy przytuleni o przyjaźniach w szkole, zatańczmy wspólnie do jakiejś szalonej muzyki, powygłupiajmy się razem.

2. Będę dobrze go wspierać.
Szukajmy okazji by pochwalić nasze dziecko. Chwalmy jego działania, a nie same osiągnięcia i cechy. To rozróżnienie wcale nie jest oczywiste, a jest bardzo ważne. Gdy dziecko coś pięknie narysuje to nie mówmy „Będzie z Ciebie artysta!”, „Jaki Ty masz talent do rysunków”. Zwróćmy za to uwagę na najlepszą cechę rysunku i pochwalmy starania – „Bardzo napracowałeś się by narysować tego konika”, „Podoba mi się to jak dokładnie pokolorowałeś niebo”. Dzięki temu dziecko będzie się chciało doskonalić, a nie osiądzie na laurach.

3. Pozwolę dziecku być dzieckiem.
Znacie takie dzieci? Takie trochę stare maleńkie. Uczące się w przedszkolu dwóch języków, a w zerówce dodatkowo jeszcze jednego, tenisa, gry na pianinie i szachów. Kariery nie trzeba zaczynać będąc w pieluszkach pod hasłem wielkiego wyścigu szczurów, do którego trzeba małego wytrenować. Dajmy im czas na zabawę, przyda się nawet trochę nudy, która może dać szansę na większą inicjatywę i kreatywność dziecka.

4. Będę mądrze stawiał granice i pozwolę mu popełniać błędy.
Dziecko potrzebuje jasnych granic. Bez nich się gubi w wielkim świecie. Są one więc potrzebne – dobrze sformułowane i stanowczo egzekwowane. Ograniczmy je jednak do sytuacji gdy są rzeczywiście niezbędne. Zwykle jako dorośli wiemy lepiej jakie będą konsekwencje działań naszych pociech. Czy to znaczy, że powinniśmy mówić co mają, a czego nie powinni robić? Wcale nie! Jeżeli widzisz, że dziecko swoim działaniem zaraz zepsuje sobie budowlę z klocków to możesz je ostrzec, ale decyzję co zrobi zostaw jemu.

5. Nie będę krytykował dziecka.
No jak to? Nie można krytykować? A jak zrobi coś złego? Już śpieszę wyjaśnić! Nigdy nie krytykuj dziecka, jasno za to powiedz co Ci się nie podoba w jego zachowaniu. Jeżeli Twój synek uderzył kolegę to nie mów „Jesteś niegrzeczny!”, „Jesteś niedobry!”. Powiedz za to – „Nie podoba mi się gdy bijesz chłopca! Nie wolno Ci tak robić”. Zrób to jak najszybciej po zaistnieniu niedobrej sytuacji i w miarę możliwości na osobności. Wtedy zadziała najskuteczniej.

6. Nie będę realizował swoich ambicji przez dziecko.
To jest trudne. Zawsze chciałem umieć grać dobrze w piłkę. Byłbym bardzo szczęśliwy  gdyby, któryś z moich synów okazał się znakomitym piłkarzem. Zanim jednak zacznę ich katować zajęciami piłkarskimi ugryzę się w język. Niech spróbują co im się najbardziej podoba i wybiorą. Wygląda, że starszy dużo bardziej woli zajęcia judo. I jeżeli tak rzeczywiście jest – niech tak zostanie.

7. Będziemy razem czytać.
Wieczór przed snem to świetny moment na pobycie razem. Ważny dla dziecka, ale też ważny dla rodzica. Książka to materiał na rozmowę i wspólne przemyślenia. Bajki pomagajki lub terapeutyczne to sposób na oswojenie trosk tego świata. Uczą empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka. Poszerzają słownictwo i usprawniają pracę młodych głów. Czytajmy razem!

8. Nie będę idealny.
Dla malutkiego dziecka jesteśmy idolami i osobami wszechmocnymi. Superbohaterami, dla których nic nie jest niemożliwe. Tak potężnymi, że ono samo chyba nigdy nie ma szans takie być. Dlatego gdy będzie okazja opowiedzmy jak to kiedyś my też baliśmy się strasznego filmu lub książki. Jeżeli coś nas smuci lub martwi powiedzmy, że tak jest. Nie musimy naszymi troskami obarczać maluszka, ale niech dziecko wie, że takie uczucia są i że każdy ma do nich prawo. Również tacy superbohaterowie jak my. Nie będzie to wtedy jego wina lub słabość, do której nie ma prawa. Dużo lepiej sobie z tymi emocjami poradzi gdy się zdarzą.

9. Zadbam o swój związek.
Dziecko nigdy nie będzie szczęśliwe mając nieszczęśliwych rodziców. Zrób więc coś by Wasz związek był nadal silny i bliski. Wielkim tego wrogiem jest monotonia. Zaplanujcie coś nowego co będziecie robić razem. Nowe doświadczenia przeżywane razem bardzo zbliżają. Znajdźcie czas na wspólny wypad do kina, kurs tańca, ugotujcie wspólnie jakieś zupełnie nowe danie. Im jest to bardziej nietypowe i nowe – tym lepiej dla Waszego związku.

10. Zrobię coś tylko dla siebie.
Wygląda to na ostatni punkt, ale wcale nim nie jest. Jest bardzo ważny właśnie dla dobra Twoich dzieci. Znajdź czas na zrobienie czegoś tylko i wyłącznie dla siebie. Spełnij jakieś swoje marzenie – jeżeli uda Ci się z tym wielkim – to super, jeżeli tylko te najdrobniejsze to też rewelacyjnie!

Najlepsze życzenia na cały nowy rok od zasypianek!!! A jakie są Twoje postanowienia noworoczne?

Tags: ,


  1. Witam, super stronka a co do postanowień to te które są wyszczególnione są wystarczające i się pod nimi podpisuje. Nasz smyk skończył roczek i od tygodnia czytam mu bajki w południe i wieczorem. Dzięki waszej stronie nie nudzą mnie czytane ciągle powtarzane bo tutaj znajduje nowe i ciekawe które czytam nie dlatego że chciałabym aby dziecko usnelo ale dlatego że chcem się dowiedzieć co będzie dalej . Myślę że nasz Łukaszek odczuwa emocje związane z czytaniem i w przyszłości też będzie czytał z nami ze zrozumieniem. Czytamy mu na zmianę i to bardzo zbliża Nas i dziecko. Dziękujemy Wam!

Napisz komentarz!