0
(0)

Bajki terapeutyczne mogą bardzo pomóc naszym szkrabom w pokonaniu dziecinnych lęków. Poczytaj najpierw o tym czym są i jak one działają – bajki, które leczą. W swoim blogu dużo piszę o bajkach – są to głównie bajki Zasypianki – czyli takie, które mają ułatwić usypianie dzieci. Zapraszam Cię do przeczytania o tym skąd się wzięły zasypianki i do ich czytania swoim dzieciom.

Zanim posłuchasz o bajkach terapeutycznych jeszcze parę słów wstępu. Nie jestem psychologiem dziecięcym. Jestem troskliwym i doświadczonym Tatą dwóch kochanych chłopców i osobą zainteresowaną i dużo czytającą o psychologii i wychowaniu dzieci. Bajki mogą Ci wiele pomóc w kłopotach i troskach dnia codziennego. Nie rozwiążą jednak poważnych problemów psychologicznych i nie zastąpią rozmowy z psychologiem gdy takie nastąpią. ok?

Wracając do bajek terapeutycznych. Oto kilka elementów, które warto w nich uwzględnić:

  • główny bohater bajki
    To nie powinien być Twój szkrab, ale ktoś do niego podobny. Twoje dziecko powinno się utożsamiać z nim – powinno mieć poczucie, że to co da radę bohater bajeczki, ono też może. Na pewno zmień imię, ale raczej zostaw wiek, płeć i możesz wspomnieć coś o innych podobieństwach. Jeżeli Twój synek lubi budować z klocków, możesz wspomnieć, że taki jest też bohater bajeczki. Jeżeli ma ulubionego zwierzaka, ulubioną zabawkę – warto o tym też wspomnieć. Stworzy to poczucie więzi i wciągnie bardziej w bajeczkę.
  • magia i bajkowość
    Nie przesadzaj z tym. Twoje dziecko powinno mieć poczucie, że świat jest podobny do naszego i to co zdarza się w bajce może się zdarzyć też tutaj. To nie może być tak, że pojawia się wróżka, która rzuca czar i wszystko się dobrze kończy. Dziecko ma poprzez bajkę zobaczyć, że również u niego ten problem da się rozwiązać.
  • radzenie sobie z trudnościami
    Warto pokazać dziecku, że dobrym sposobem radzenia sobie jest otwarta rozmowa. Dlatego dobrze gdy w bajeczce pojawia się ktoś, komu bohater bajki się zwierza i z którym ustalają co dalej. Niech porozmawiają o uczuciach i obawach. Dziecko często nie potrafi takich rzeczy nazywać – bajka pomoże to zrozumieć. Zachęci też do otwartych rozmów z rodzicami o sowich problemach.
  • zakończenie
    Nie muszę Cię chyba przekonywać, że te bajki powinny się szczęśliwie kończyć. To bardzo ważne. Nie powinny mieć jednak nachalnego morału. Pouczanie na koniec może efekt bardziej zepsuć niż wzmocnić. Ta opowieść powinna dziecku towarzyszyć – dawać nadzieję i wiarę w swoje siły.
  • a co po bajce?
    Nie próbuj dziecku wyjaśniać bajki i tłumaczyć jak ta historia się ma do jego sytuacji. Jeżeli chce porozmawiać na ten temat – świetnie! Ale nic na siłę. Tą historię musi samo „przetrawić”. Możesz za to zaproponować by narysowało scenkę z bajki – to utrzyma uwagę na historii i pokaże stosunek do niej.

Daję Ci tutaj podstawową wiedzę o bajkach terapeutycznych. Jestem przekonany, że na podstawie tego będziesz mógł już zaczynać wymyślać tematy i opowiadać. Te bajki mogą Ci wiele dać – Tobie i Twojemu szkrabowi.

Czy chcesz bajeczkę terapeutyczną napisaną dla Twojego dziecka?
Chciałbym napisać też konkretny przykład takiej bajeczki. Jednak każde dziecko jest inne i każdy kłopot jest inny. Napisz w komentarzu poniżej – z czym boryka się Twój szkrab, a ja z chęcią napiszę bajeczkę specjalnie dla niego. Ewentualnie możesz mi to wysłać bezpośrednio w emailu – pawel (@) bajki-zasypianki.pl.

 

Pełna lista bajek terapeutycznych, które opublikowałem na tych stronach jest tutaj – bajki pomagajki.

Jak się podobała bajka?

27 komentarzy

  1. Witam , jestem mama 3 letniego chłopca Filipa .Od kilku miesiecy mamy problem z kupą. Niestety podczas parcia na kupę Filip zaciska pupę i nie chce jej wypuścic na zewenątrz bardzo sie boi przy czym płacze wręcz wrzeszczy.Wspomnę , ze to na wskutek przezycia w żłobku jakieś sytuacji ……niestety nie wiemy jakiej – efekt tj wyżej opisałam
    Bardzo proszę o pomoc .

  2. Witam.
    Mam problem z 3-letnią córką, która ciągle gryzie innych. Głównie w złości, mimo iż doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to boli i że tak nie można. Jest sporym uparciuszkiem i gryząc, często walczy o swoje racje. Nie pomagają tłumaczenia, prośby, kary. Sprawa staje się coraz poważniejsza. Szukam bohatera, który mógłby pomóc jej przezwyciężyć to trudne (dla innych zachowanie).
    Ma 5-letniego brata z autyzmem (wysokofunkcjonujący – też się bardzo złości, kiedyś gryzł, ale teraz pięknie nazywa swoje uczucia).
    Może uda się Panu coś wymyślić?
    Byłabym bardzo wdzięczna.

  3. Witam.
    Chciała bym prosić Panią o napisanie bajki dla mojego synka. Ma na imię Kornel i ma 5 lat.
    Problem jest taki, że ma innego biologicznego ojca od tego, który go wychowuje.
    Biologiczny ojciec można powiedzieć, że zostawił mnie już gdy byłam w ciąży. Pojawił się na chwilę gdy Kornel się urodził i znów wyjechał. Później sytuacja się powtórzyła ale już był trochę dłużej. Przy czym znęcał się nade mną. Gdy syn miał rok wyjechał znów i od tamtej pory dziecko nie ma z nim kontaktu. Kiedy Kornelek miał 1,5 roku poznałam mojego obecnego partnera, który pokochał go jak swojego syna. Obecnie mały ma młodszego brata, który ma 2 latka.
    Bardzo bym chciała powiedzieć dziecku o całej tej sytuacji ale nie wiem jak. Z partnerem boimy się, że syn go odtrąci i będzie bardzo niegrzeczny. Dodatkowo dokucza młodszemu bratu, nie chciała bym by to się nasiliło po tej rozmowie.
    Jeszcze raz bardzo proszę o napisanie dla nas opowiadania a nawet jak by dało radę o dwóch.
    Z góry bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam zakłopotana mama

  4. Witam,,,
    Jestem tatą 4 letniej dziewczynki. Rozwodzimy się, a dziecko nie potrafi zrozumieć sytuacji, obwinia siebie….proszę napisać coś dla nas. Pozdrawiam Paweł ze Szczecina.

  5. Witam:) moja 4 letnia corka bardzo lubi Pana bajki, po przeczytaniu nie zasypia, ale stara sie zrozumiec sytuacje postaci i dopiero po wspolnym „obgadaniu tematu” spokojnie zasypia. W zwiazku z tym pomyslalam ze taka bajka moglaby nam pomoc. Nasza Jagodka to straszna plotkara, cokolwiek gdziekolwiek uslyszy zaraz idzie wszystkim rozpowiadac. W niektorych sytuacjach jest to wrecz krepujace ale i okropnie irytujace
    Niedlugo idzie do przedszkola i boje sie tez tego ze moze byc nieakceptowana przez grupe bo bedzie malym”kabelkiem” i dzieci beda sie z niej smiac ze jest skarzypyta. Z natury lubi duzo mowic ale jej „dlugi jezyk” moze jej kiedys zaszkodzic a mi juz wyczerpal sie limit kar i pomyslow jak ja tego oduczyc:(

  6. Witam. Mam prośbę o napisanie bajki. Mój synek ma 2,5 roku. Jestem samotna mamą, swojego taty nie zna i najprawdopodobniej nie pozna. Jest otoczony przez kochających dziadków, ciocie i wujkow ale zauważyłam, że zaczął interesować się jak inne dzieci wołają „tato”. Jeszcze o to nie zapytał ale po jego buzi widzę, że rodzi się w nim pytanie „dlaczego inne dzieci mają tatę a ja nie”. Chciałabym się do tego jakoś przygotować, tymbardziej ze nie chce mu kłamać ze jego tata nie żyje albo wyjechał. Kiedyś oczywiście mu to wytlumacze ale myślę, że narazie mądra bajka byłaby idealna. Bardzo proszę o pomoc.

  7. Jestem pedagogiem szkolnym. Miło było wejść na tą stronę „profesjonalnych ” rodziców. A jako, że mój mąż nigdy specjalnie wychowaniem się nie interesował, szczególne wrażenie zrobił na mnie autor bloga – wspaniały, zainteresowany i bardzo zaangażowany tata.:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz:
Wstaw tutaj swoje imię